Kochani, Naprawdę cieszę się, że mogę się z Wami dzielić wiadomościami co do tego, jak idzie mi wydanie książki, czy pisanie nowych dzieł. I teraz bardzo chciałbym się z Wami podzielić ciekawym newsem! Przyjaciółka poleciła mi skontaktować się z recenzentami, którzy mogliby wystawić niezależną opinię o "Drodze do Światła". No więc udało się! Pani Izabela zgodziła się przeczytać moją książkę i fachowo ją ocenić. Chcielibyście wiedzieć, co znalazło się w recenzji? ;) Oto krótki fragment recenzji: Wiecie co? Nigdy nie zdawałam sobie sprawy z tego, że wydanie książki wcale nie jest takie proste! Zawsze myślałam, że najbardziej wymagające jest samo napisanie własnej powieści, a tu się okazuje, że wydanie jej też wymaga sporo poświęcenia. Uświadomił mi to Łukasz Drążek, którego Droga do światła kurzy się w szufladzie, mimo że już jest skończona i gotowa do czytania. Niestety wydawnictwa nie są nią zainteresowane, a autor nie ma pieniędzy, by samodzielnie zainwesto...